Catriona & Alexander, moja para młoda ze Szkocji, zdecydowali się zorganizować zarówno ceremonię ślubną, jak i przyjęcie weselne w Dworzyszcze Wola — naturalnym, rustykalnym miejscu położonym pod Krakowem. Od początku wymarzyli sobie ceremonię w plenerze, właśnie w leśnej przestrzeni. Dzień ślubu nie był jednak przewidywalny. Zmienna pogoda sprawiła, że przez moment nie było wiadomo, czy ceremonia w lesie w ogóle dojdzie do skutku. Ostatecznie pojawiło się pogodowe okienko, które pozwoliło zrealizować ceremonię zgodnie z planem, a całość domykały ciepłe kadry uchwycone późnym popołudniem.
Tym razem wracam do tej historii poprzez gotowy reportaż ślubny — kadry autorstwa Oli z CzteryKadry, które pokazują nie tylko efekt końcowy, ale także emocje, światło i prawdziwy rytm tego dnia.
Zdjęcia samej dekoracji — zarówno ceremonii w lesie, jak i aranżacji sali — opisywałam już wcześniej we wpisie „Dekoracja kwiatowa z gipsówki – ceremonia w lesie i przyjęcie w Dworzyszczu Wola”. Więcej ujęć skupionych wyłącznie na dekoracjach możecie znaleźć właśnie tam.
organizacja przyjęcia: Dorota Nowakowska
reportaż ślubny: Ola z Cztery Kadry


.png)


.png)
.png)


.png)
.png)
.png)
.png)
.png)

.png)


.png)
.png)
.png)
.png)
.png)

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)

.png)
.png)

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
