wtorek, 16 grudnia 2025

Bukiety ślubne 2025 – trendy, inspiracje i bukiety na zamówienie

Bukiety ślubne 2025 zdecydowanie należały do bieli. Wśród realizacji, które wykonałam w tym sezonie, najczęściej pojawiały się jasne, lekkie i świeże kompozycje. Panny młode wyraźnie stawiały na klasykę, delikatność i naturalność – jednak interpretowane na wiele różnych sposobów. Od bardzo prostych, minimalistycznych bukietów ślubnych, po bardziej rozbudowane formy, nadal utrzymane w subtelnej estetyce.

Trendy bukietów ślubnych w 2025 roku

Jednym z najmocniej widocznych trendów był powrót gipsówki. Pojawiała się zarówno w bukietach wykonanych wyłącznie z niej – lekkich, eterycznych i niemal unoszących się w dłoniach – jak i jako delikatny dodatek w większych czy bardziej różnorodnych kompozycjach. Takie bukiety ślubne doskonale wpisywały się w naturalne ceremonie, w których liczyła się świeżość i prostota.

Klasyka i kolor – różne oblicza bukietów ślubnych

Klasyka również miała się świetnie. Bukiety ślubne wykonane z jednego rodzaju kwiatów, na przykład bukiety z samych piwonii, nadal zachwycały formą i nie potrzebowały żadnych dodatków, by robić wrażenie. Ich siła tkwiła w prostocie, elegancji i ponadczasowości.

Choć biel zdecydowanie zdominowała sezon 2025, pojawiły się także bukiety ślubne z kolorowymi akcentami. Subtelne odcienie fioletu, błękitu czy delikatnych pasteli wprowadzały świeżość i lekki kontrast, pokazując, że nawet przy jasnej palecie kolorów można nadać bukietowi indywidualny charakter.

Bukiety ślubne na zamówienie – indywidualne projekty

W tym sezonie powstały również projekty zupełnie niestandardowe. Jednym z nich był bukiet ślubny wykonany na specjalne zamówienie z dodatkiem pawich piór. Zestawiony z suknią ozdobioną piórami stworzył odważną, ale niezwykle spójną całość. To przykład, jak bukiet ślubny może stać się integralnym elementem stylizacji i mocnym akcentem całej uroczystości.

Każdy z prezentowanych bukietów ślubnych 2025 powstał indywidualnie – z myślą o konkretnej pannie młodej, jej wizji i marzeniach. Właśnie dlatego bukiety ślubne tworzone na zamówienie pozwalają najlepiej oddać charakter osoby, dla której są przygotowywane, oraz klimat całego dnia.

Zapraszam do obejrzenia realizacji bukietów ślubnych 2025, które najlepiej pokazują różnorodność form, stylów i indywidualnych historii tego sezonu.










poniedziałek, 1 grudnia 2025

Dekoracja kwiatowa z gipsówki – ceremonia w lesie i przyjęcie w Dworzyszczu Wola

W lipcu miałam okazję przygotowywać florystykę ślubną dla mojej szkockiej pary młodej w wyjątkowym, naturalnym miejscu pod Krakowem – Dworzyszcze Wola. To przestrzeń na tyle rozległa i różnorodna, że mogliśmy swobodnie zaplanować zarówno ceremonię plenerową w lesie, jak i całe przyjęcie weselne w jednej lokalizacji. 
Para młoda marzyła o bardzo delikatnej, symbolicznej oprawie kwiatowej, dlatego koncepcja została świadomie podzielona. Bukiet ślubny, butonierka oraz dodatki otrzymały wyraźniejszy akcent kolorystyczny – pojawiły się odcienie niebieskiego i fioletu, mikołajek jako szkocki symbol, lawenda oraz niebieska ostróżka, przełamane zielenią. 
Ceremonia odbyła się w lesie, a miejsce zaślubin zostało podkreślone bramą kwiatową, która wyraźnie zaznaczała punkt ceremonii i prowadziła wzrok, jednocześnie pozostając lekką formą, nienachalnie dialogującą z naturalnym otoczeniem. 
Dekoracje na sali stanowiły spokojne, neutralne kompozycje wykonane z samej gipsówki z zielonymi dodatkami, takimi jak ruskus, asparagus i eukaliptus. Niskie aranżacje na stołach nie dominowały przestrzeni, a całość dopełniły miętowe obrusy, duża ilość świec oraz naturalne światło, które wspólnie z kwiatami zbudowały spokojny, elegancki klimat przyjęcia. 
Całość została zaplanowana i skoordynowana przez Dorota Nowakowska Wedding Planner, specjalistkę w koordynacji ślubów – szczególnie par zagranicznych – dzięki czemu dzień ślubu, mimo totalnej niepogody i ściany deszczu, przebiegał spokojnie i bez zakłóceń. 
Ta realizacja była dla mnie pięknym powrotem do pracy z gipsówką – tematu, który dawno nie gościł w moich realizacjach, a w tym miejscu i w tej historii wybrzmiał wyjątkowo naturalnie.

piątek, 4 lipca 2025

Kamila i Andrzej - wiosenny ślub w Willi Tadeusz

Ach, co to był za dzień! 17 maja, Lanckorona. Zielono, pachnąco, wszystko w rozkwicie. Niby wiosna, ale chwilami miało się wrażenie, że to już jesień – z lekkim chłodem, zaskoczeniem w powietrzu, z deszczem… a nawet z porządnym oberwaniem chmury, które przyszło nagle i bez zapowiedzi dokładnie w godzinie ceremonii, planowanej na zewnątrz.

Kamila – spokojna, promienna, pełna ciepła. Pan młody – Andrzej, a prywatnie brat mojej przyjaciółki – więc wszystko miało dla mnie zupełnie inny, bardziej osobisty wymiar.
A że za organizację odpowiadał ich przyjaciel - Krzysztof Olesiński, wszystko miało prawdziwie rodzinny klimat – bez pośpiechu, w atmosferze zaufania, luzu i ciepła. Tak jak lubię.

Dekoracje miały być proste, lekkie, głównie wykonane z gipsówki – którą, muszę przyznać, obecnie bardzo uwielbiam. Ale nasza relacja przez ostatnie lata bywała trudna. Nie zawsze się dogadywałyśmy. Ale ten sezon ślubny – zdecydowanie gipsówkowy – sprawił, że odczarowałam ją sobie totalnie. Gipsówka to dla mnie roślina z duszą. Niby nic. A jednak potrafi sama z siebie stworzyć cały nastrój i taką cichą, subtelną delikatność. Kamila miała z niej bukiet, były delikatne wianki, kwietna łąka na stole Państwa Młodych i lekkie dekoracje na stołach gości.

Ceremonia miała się odbyć przy basenie, w ogrodzie. No i wtedy – dosłownie w ostatnim momencie – przyszła ulewa. Nie taka tam mżawka, tylko konkret, ściana deszczu z przytupem, hukiem i pośpiechem w nogach. Ale wiecie co? Nikt się nie przejął. W kilka chwil wszystko zostało przeniesione do środka. A Willa Tadeusz przyjęła wszystkich z otwartymi ramionami – ciepłem drewna, światłem i intymnością. I wyszło… no, wyszło jak z filmu. Albo lepiej. Całe przyjęcie było bardzo kameralne. I ta kameralność miała w sobie coś wyjątkowego. Prawdziwego.

Świętowanie działo się właśnie w Willi Tadeusz – miejscu, w którym rzeczywiście wszystko płynie inaczej. Czas się tam lekko rozciąga, świat trochę ucisza, a ludzie z automatu mówią do siebie ciszej i bardziej czule. To jedno z tych miejsc, które mają w sobie coś niedopowiedzianego, coś z pamięci i snu.
Lanckorona to wyjątkowe dla mnie miejsce, zawsze mnie wzrusza. Trochę jakby z innego świata, jakby ktoś dla nas zostawił tę enklawę pod Krakowem, żebyśmy mogli na chwilę odetchnąć.

Dziękuję Wam, Kamilo i Andrzeju, że mogłam być częścią tego dnia 

Wedding Planner: Krzysztof Olesiński
Zdjęcia: Kamil Jargot
Lokalizacja: Lanckorona, Willa Tadeusz 



wtorek, 1 kwietnia 2025

Wianek komunijny i wianek chrzcielny – symbolika, tradycja i współczesne formy

Znaczenie wianka komunijnego i chrzcielnego

Wianuszek komunijny, podobnie jak wianek ślubny i wianek chrzcielny, ma swoje głębokie znaczenie symboliczne. Od wieków towarzyszy najważniejszym momentom w życiu – tym pierwszym, cichym przejściom, które nie są jeszcze wyborem, lecz darem i obietnicą. W tradycji chrześcijańskiej wianek stał się znakiem czystości, niewinności i duchowego światła.
Noszony przez dziewczynki w dniu Pierwszej Komunii Świętej nawiązuje do idei „białej duszy” i początku świadomej drogi duchowej. To symbol delikatny, nie manifestacyjny – bardziej znak niż ozdoba, podobnie jak w dawnych obrzędach przejścia.
Choć wianek nie zawsze miał formę noszoną na głowie, roślinne motywy – biel, zieleń, kwiaty – od wieków obecne były w oprawie chrztu i komunii: w dekoracjach, wiązankach, symbolicznych przepaskach i dodatkach. Ich znaczenie pozostawało podobne: nowe życie, czystość, opieka i błogosławieństwo.

Współczesne wianki komunijne i chrzcielne handmade

Dziś wianki komunijne i chrzcielne wracają w formie lekkich, subtelnych kompozycji. Tworzone są z myślą o tym, by nie dominowały uroczystości, lecz ją dopełniały – były cichym symbolem, a nie wyłącznie dekoracją. Każdy wianek powstaje indywidualnie, z uwzględnieniem wieku dziecka, charakteru uroczystości oraz oczekiwań rodziny.
Wianki komunijne mogą mieć różny charakter – od bardzo małych i delikatnych, wykonanych z samej gipsówki lub z połączenia gipsówki i chamelaucium, po bardziej kwiatowe kompozycje z dodatkiem drobnych goździków lub różyczek oraz zieleni, takiej jak eukaliptus, mirt czy listki oliwki.
Każdy wianuszek wykonywany jest ręcznie i posiada regulację w postaci wiązania z tyłu, co pozwala idealnie dopasować go do głowy dziecka. Może pozostać subtelny i niemal niewidoczny albo stać się bardziej kwiatowy – w zależności od potrzeb i charakteru uroczystości.
Niezależnie od formy, wianek zawsze opowiada o początku – o pierwszym kroku, o czystości intencji i o drodze, która dopiero się otwiera.
Zapraszam do przeglądu wianków komunijnych i chrzcielnych handmade, które miałam okazję przygotowywać.